Z jednym psem to przechodziłam, też chwile był bezdomny. i powiem ci tak, jeden błąd jeden raz popuścisz i juz pies nie zostanie sam w domu. A tez nie o to chodzi zeby wył całymi dniami. Od jakis 2-3 tygodni, stwierdziłam, ze mam dość gazetek i zaczęłam uczyć sikania na dworzu. Gazetki od razu poszły aut, bo jak jej sie zdarzy w domu to i tak na panele, a gazety potrafiła porozdzierać po całym domu. Ale co chciałam napisać - na początku też była niekumata - 20 minut spacerku kończyło się sikiem dopiero w domu. Pomimo tego, że niewiele jest ras psów odpowiednich do trzymania w bloku, posiadanie tego czworonoga wciąż jest niezwykle popularne. Zazwyczaj nikomu to nie przeszkadza. Problem pojawia się wtedy, kiedy zwierzak pozostawiony sam w domu szczeka zawzięcie przez cały dzień pod nieobecność właściciela. Czy za szczekanie psa można dostać mandat? Mieszkanka warszawskiego Ursynowa od Jak nauczyć szczeniaka zostawać samemu w domu? Szczeniak sam w domu przez ponad 8 godzin to nie lada wyzwanie. Niemniej jednak jest to do wypracowania, wymaga jedynie dużo cierpliwości ze strony właścicieli. W przypadku szczeniąt, które nie mają dużego doświadczenia, jeśli chodzi o życie z ludźmi, nie powinno być większego problemu. W przypadku młodych psów z reguły udaje się dużo szybciej opanować naukę zostawania samemu w domu. Jeśli adoptowaliśmy psa, lub nadal ćwiczymy zostawanie w domu z psem już dojrzałym, możemy potrzebować nieco więcej czasu. Nie ma jednak rzeczy niemożliwych, wystarczy odrobina cierpliwości i parę dobrych praktyk. Szczeniak sam w W poprzednim miejscu zamieszkania sikal w ogródku bez problemów. sam leciał na trawe wtedy tez sikał tylko na mate a nie gdzie popadnie. zawsze gdy widzimy ze sam idzie na mate( w domu rozłożone sa 2) dostaje smakusia/nagrode. 00Kr. 15 sierpnia 2010 at 14:20 parvatiMember Tematów: 47Odp.: 4641Guru no wiec:))) jak bylo: jakie zniszczenia, klopoty…ile radosci rekompensujacej to wszystko wsa spotkalo? co dostaliscie od hodowcy? przestrzegaliscie jego zalecen czy mieliscie inny pomysl na zywienie i troske o swoje niemowle?:)) za miesiac do naszego stada dolaczy nowy czlonek. zatem: watek o psach. czym je karmicie, jak uczyliscie je czystosci… ja juz nie moge sie doczekac…mam nadzieje, ze jakos to bedzie:)) 15 sierpnia 2010 at 18:14 werkaaMember Tematów: 11Odp.: 606Zasłużony Ja mam kundelka, ma 8 lat, ale nadal jest jak dziecko. Karmiłam go od poczatku karma komercyjną- na początku puszki dla juniorów, później dołączyłam suchą karmę. Teraz na puszki nawet nie spojrzy, tylko suche. No i mięsko- surowe piersi z kurczaka(to mały piesek więc przy przygotowywaniu obiadu dla nas dostaje skrawki). Czasem też dostaje ugotowaną wątróbkę;) Tyle o zywieniu;) Ale ci zazdroszczę- to piękne chwile patrzeć na wzrastające szczenię;) 15 sierpnia 2010 at 19:39 eBoskaMember Tematów: 6Odp.: 468Pasjonat na dzien dzisiejszy mam chinskiego grzywacza i japonska shibe inu zas u rodzicow zostala francuska buldozka psy o roznych charakterach i potrzebach popierwsze czy wiesz na jakiego psa sie zdecydowalas bo od tego warto zaczac kupno psa powinno byc porzadnie umotywowane to raz a po drugie czy pies jest odpowiedni do waszego trybu zycia….. Buldozka zniszczyla caly dom pies wielkosci torebki kg cukru zezarla drzwi kanape fotel lawe meble i milion innych rzeczy chinczyk nie zniszczyl niczego za to jest psem ktoru do dzis nasika w domu poniewaz jest to niestety piesek o niestabilnej psychice shiba jego siersc jest wszedzie pojetny ze masz wrazenie ze nauczysz go mowic a jak mu sie ukrasc buty zabawki albo cos to oczywiscie zezre smiejemy sie ze oczywisci z butow zre te najdrozsze ja jestem zwolennikiem suchej karmy ktora sie powinno zalac woda zeby nie ropychac psu zoladka niepotrzebnie bowiem namoczona nie puchnie juz w zoladku i pies je tyle ile chce a jaka karma najlepsza moim zdaniem royal canin 15 sierpnia 2010 at 19:48 parvatiMember Tematów: 47Odp.: 4641Guru ja royala podawac nie bede na pewno-dla mnie karma, ktora ma tak wysoko w skladzie zboza, nie jest dobra karma. myslalam raczej nad orijenem lub nieco tansza acana. zobacze, co bedzie sluzyc mojemu psu lepiej. nie, nie wiem na jakiego psa sie zdecydowalam… dla zartu podjelismy taka decyzje. zobaczymy, jaki bedzie, takiego wzmiemy 😆 😆 15 sierpnia 2010 at 20:17 miszczuMember Tematów: 53Odp.: 1824Maniak ja juz Ci chcialem slac zyczenia, bo myslalem ze jestes w ciazy haha :d w sprawie psa nic nie doradze, nie lubie psow ;p 15 sierpnia 2010 at 20:40 katiaMember Tematów: 9Odp.: 247Zapaleniec Mały zwierzak w domu to cudowne chwile 😀 😀 też pamietam jak wyczekiwałam na nasza pociechę…. i do dzisiaj nie możemy się nim nacieszyć, tyle że to nie pies ;p Jesli chodzi o psiaka to akurat jeszcze w moim domu rodzinnym jak zdecydowaliżmy się na psa (a było to już 10 lat temu) to od hodowcy dostaliżmy typową wyprawkę – zapas jedzonka na najbliższe dni, jakież zabawki i koc na którym spał żeby nie czuł się obco w nowym domu :)) w sumie jak braliżmy kotka to dostaliżmy podobny zestaw :)) to chyba tak standardowo. Nigdy nie zapomnę jak jakiż rok temu kociak stawiał pierwsze kroki w naszym mieszkaniu i ile mieliżmy przy tym radożci :)))) dosłownie każde jego osiągniecie było dla nas ogromnym przeżyciem 😀 teraz się żmiejemy z moim facetem, że mamy już dziecko i innego nam nie trzeba w ciągu najbliższych lat ;p parvati jakiego psiaka się spodziewasz ?:))) 15 sierpnia 2010 at 20:48 eBoskaMember Tematów: 6Odp.: 468Pasjonat royal jest dobra karma jak nie najlepsza na rynku ale i droga pies jest wszystkozerca a nie tylko miesozerca ja jestem hodowca psow rasowych od 15 lat i nie podalabym psu innej karmy no ekanuba jeszcze ale nie jestem az takim fanem tej karmy 15 sierpnia 2010 at 20:58 katiaMember Tematów: 9Odp.: 247Zapaleniec ja do tej pory kupowałam tylko royala, ale szczerze mówiąc zastanawiam się nad zmianą włażnie na orijena do czego przekonuje mnie włażnie duża zawartożć mięsa. Czekam tylko aż kotek zmęczy jeszcze resztę opakowania, bo po kilku miesiącach jedzenia cały czas royala już nie może na niego patrzeć. Moim zdaniem jest to dobra karma ale na pewno nie najlepsza (mowie o kociej bo w sumie nie wiem czy psia ma podobny skład). 16 sierpnia 2010 at 14:16 ZwyczajnaMember Tematów: 21Odp.: 171Zapaleniec Ja mam co prawda kota nie psa, ale jest on już dożć stary więc… różnie może być, ale mając lat tyle ile mam czyli 21 nie zdecydowałabym się na żadne zwierze żyjące kilkanażcie lat. W tym wieku się wyjeżdża, jest mnóstwo zajęć, w pewnym momencie pojawiają się dzieci ( co też może trochę kolidowac). Z tego co zauważyłam, dwudziesto paro – trzydziesto paro latkowie mający zwierzęta mają z nimi spory problem. Co zrobić jak zostają dłużej w pracy, a w weekendy się np jeszcze uczą? Co zrobić gdy chcą sobie gdzież wyjechać ( co rzecz jasna zdarza się czężciej niż starszym osobom)? Wtedy trzeba prosić rodziców, znajomych o karmienie takiego zwierzaka, który całymi dniami musi siedzieć sam lub wciskanie go komuż na siłę. Jak radzicie sobie z tym problemem? Ja o kolejnym zwierzaku pomyżlę, może w wieku 40stu lat… 16 sierpnia 2010 at 15:08 jagoda4Member Tematów: 21Odp.: 871Zasłużony Mak polny dzięki za ten link,bardzo ciekawa strona. Psa którego mam wzięłam dorosłego ze miałam inne od tak jakby mieć dziecko w mi zginął(trzeb uważać na spacerach),drugi pamiętam że jak zostawał w domu trzeba było wszystko chować był „intelektualista” że najbardziej mu odpowiadały do gryzienia książki,takie najdroższe. Jamniki ponoć strasznie lubię gryźć skórę? 16 sierpnia 2010 at 18:29 eBoskaMember Tematów: 6Odp.: 468Pasjonat @izaczek wrote: wszystkozerna to jest swinia.. ale pies.. 🙄 choc moze wiesz lepiej jako hodowca alez oczywiscie tyle ze psa nalezy uczyc od poczatku podawc mu warzywa owoce jedank ze wtedy nalezy patrzec co sie dzieje jakie sa skutki bowiem nie wszystko psu sluzy jeden moze jesc wszystko inny ma rozwolnienie ….mozesz gotowac psu jedzenie lub podawac tylko karme gotowa jesli gotujesz nalezy uzupelniac suplementami moje wszystkie psy dostaja na zmiane gotowane i such karme zalewana gotowane oczywiscie uwielbiaja ale nauczenie ich suchej karmy jest pewnikiem ze dostarczasz mu wszystkich niezbednych mineralow i witamin jedynego czego psu nie powinno sie podawac to slodyczy a czekolada psa mozesz zabic …. ach no i jedna podstawowa zasada jedzenie w psiej misce nie powinno stac caly dzien mlodym psom podaje sie mniejsze ilosci ale czescie doroslym psom zaleznosci od trybu ich zycia raz albo dwa razay dziennie zas starym rowniez podobnie jak mlodym mniejsze ilosci a wiecej razy;) dobry hodowca procz pakietu szczepien wyprawki powinien udzielic ci wszelkich porad i powinien byz zawsze w kontakcie z Toba …u mnie tak jest 16 sierpnia 2010 at 18:51 parvatiMember Tematów: 47Odp.: 4641Guru @eBoska wrote: royal jest dobra karma jak nie najlepsza na rynku ale i droga pies jest wszystkozerca a nie tylko miesozerca ja jestem hodowca psow rasowych od 15 lat i nie podalabym psu innej karmy no ekanuba jeszcze ale nie jestem az takim fanem tej karmy pies nie je zboz. orijen jest karma znacznie drozsza niz royal, ale sama swinstwa nie jem, wiec sa royalem czy eukanuba pasla tez nie bede. jakie masz wyksztalcenie? to, ze ktos rozmnaza psy, nie swiadczy o tym, ze jest hodowca. 16 sierpnia 2010 at 20:22 eBoskaMember Tematów: 6Odp.: 468Pasjonat 1 ukonczylam pedagogike z resocjalizacja 2 ukonczylam technikum elektroniczne ksztalce sie wlasnie w dziale technologii zywienia i mikrobiologii bowiem akurat taka na dzien dzisiejszy mam prace skonczylam kilka licencji i kursow w tym kinezjologi edukacyjnej mysle ze chyba wystarczy a psy to moja pasja, a nie zarobek mowie trzema jezykami obcymi biegle dwoma ucze sie francuskiego bo uczy sie glo wlasnie moja corka … ucze sie ciagle …lubie…. 17 sierpnia 2010 at 04:43 parvatiMember Tematów: 47Odp.: 4641Guru @eBoska wrote: 1 ukonczylam pedagogike z resocjalizacja 2 ukonczylam technikum elektroniczne ksztalce sie wlasnie w dziale technologii zywienia i mikrobiologii bowiem akurat taka na dzien dzisiejszy mam prace skonczylam kilka licencji i kursow w tym kinezjologi edukacyjnej mysle ze chyba wystarczy a psy to moja pasja, a nie zarobek mowie trzema jezykami obcymi biegle dwoma ucze sie francuskiego bo uczy sie glo wlasnie moja corka … ucze sie ciagle …lubie…. super…a gdzie w tym zootechnika? nie masz podstaw naukowych, jesli chodzi o zywienie zwierzat. nie jestes hodowaca. jestes amatorem. a bedac amatoram njie ma co isc w zaparte… psowate nie jedza zboz. zboza sa szkodliwe dla ich ukladow pokarmowych. w zwiazku z tym: jak mozna twierdzic, ze karmy, ktore zawieraja ich tak duzo, sa najlepsze na rynku? 17 sierpnia 2010 at 06:10 eBoskaMember Tematów: 6Odp.: 468Pasjonat masz racje……….pasjonaci i amatorzy nie maja pojecia co mowia a jedynym dobrym hodowca jest ten ktory ukonczyl weterynarie lub zootechnike chyle czola przed twoim doswiadczeniem za tem;) i zycze powodzenia i duzo radosci w posiadania zwierzaczka… 😀 Drukuj Strony: 1 [2] 3 4 5 Do dołu Wątek: Szczeniak w kojcu ? od kiedy ? jak długo ? (Przeczytany 7004 razy) jastonka - ja nie mam aż takiego doświadczenia; inni pomogą Ci bardziej. Ja zaś chciałam wrócić do tematu kołderki i słomy - mój pies wyrzucał i jedno, i drugie. Do budy wchodził w ostateczności. Serio. Jak już mu tyłek przymarzał. W domu siedzieć, w ciepłym? Aaale. Tylko trochę, bo mu za duszno, za ciepło. Przyszło mi do głowy inne rozwiązanie - spora mata przed drzwiami, na której śpi z kopytami wyciągniętymi w najdalsze zakątki świata. Jeśli uda mi się go nie obudzić, zrobię zdjęcie śpiocha i wstawię Zapisane Pies jest zwierzęciem STADNYM!!!!!. Odseparowywanie szczeniaka od jego stada czyli od nas nie wychodzi na dobre jego konstytucji psychicznej. Wiele kłopotów z dorosłym psem ma swój poczatek właśnie z tego powodu. Szczeniaki też dotyka to co u ludzkich szczeniąt nazywamy chorobą sierocą. A szczeniak szczególnie odczuwa potrzebę bliskości z nami. W pierwszym okresie jego życia, po odseparowaniu go od suki nasza bliskość jest niezbędna i daje mu poczucie bezpieczeństwa. Tego nie da mu żaden kojec. Żaden z moich czterech ON-ków nie był nigdy zamykany w żadnym kojcu. Spały tam gdzie miały na to ochotę. W domu, w budzie w ogrodzie ale nigdy nie były w niczym zamykane. Każdy z nich wyrósł na spokojnego, zrównoważonego i posłusznego psa. Kojec powinien być wyjątkiem spowodowanym jakąś wyższą koniecznością a nie podstawowym narzędzien w wychowaniu psa szafowanym bez umiaru i na codzień. « Ostatnia zmiana: o 14:46 wysłana przez kojotto » Zapisane Witam, pewnie powielam wątek ale nie mogę znaleźć konkretnej podpowiedzi więc psa ON długowłosy ,skończone 3 miesiące, jest u nas od miesiąca w domu, w skrócie sprawa ma się tak: mąż nie chce psa w domu, zrobił duzy kojec , murowaną ocieploną budę, do kojca i budy pies normalnie wchodzi, w kojcu jest od 9-17, z kilkoma przerwami na siku (pracuję obok domu więc z nim kilka razy wychodzę) spacer rano około 30 min, po pracy około 2 h ,w miedzy czasie biega po podwórku. I problem : pies docelowo ma być w kojcu/podwórku również na noc, mąż jest za tym żeby już teraz psa zostawiać ,żeby nie mieszać mu w głowie raz tu raz tu, w dzień jest w kojcu wiec żeby mu sie wytworzyło futro itd, ja panikara nie umiem , szkoda mi psa , zimno o poradę ale konkretna, nie hejty jaka to jestem zła, bo już bez tego mam dylemat i roztrój żołądka. Z jednej strony pewnie mąż ma racje jak pies bedzie w ogrzanym domu a potem na zimnie to nie dobrze , ale .... Zapisane Powiem tak, pies jest stanowczo za maly aby wsadzic go teraz do kojca. Jest z Wami dopiero miesiac. Ja nie mialabym sumienia aby takiego malca pozostawic samemu sobie. Ocieplana buda, kocyki i zabawki to nie to samo co kontakt z czlowiekiem. Ten maluch Was potrzebuje!! Nie wyobrazam sobie aby pies siedzial w kojcu od 9 do 17. Dlaczego??? Nie moze biegac non stop po podworku? A mysleliscie o szkoleniach? Socjalizacji psa z otoczeniem? Jezeli tego nie bedzie mial to szkoda psa. Dlaczego zdecydowaliscie sie na owczarka? Zapisane W kojcu od 9-17 wtedy jesteśmy w pracy, nie może biegać gdyż musi być brama otwarta dla klientów,niestety tak mamy dojazd do miejsca pracy ale dlatego tez kilka razy mogę z psem wyjść. Szkolenia owszem,ale jak ze wszystkim ile ludzi tyle zdań, polecany i dobry treser w naszej okolicy kazał przyjść w marcu, a inny teraz natomiast ma psy wszystkie razem, tzn. kto się napatoczy ten jest i ostatnio jakiś amstaf pogryzł młodego owczarka, więc zwątpiłam i nie poszłam. W tej chwili uczę go wiec sama, siad, do mnie (nie zawsze oczywiście i nie wszędzie skuteczne ) waruj, łapa -umie , reszta przed co przez to rozumiesz? W lesie, w parku, na mieście - bywa. Psy poznajemy po drodze, czasem bawi się z jakimś w swoim wieku. Przechodzimy obok koni,kur,kóz, bo mamy po drodze. Ludzi widzi i ma kontakt , za dziećmi szaleje, niestety skacze i podgryza wiec muszę pilnować. Co jeszcze ? Samochodem zaczynamy go wozić, po troche bo sie boi. Wiem,że pies kojcowy to nie to samo co domowy, jednak taki był kompromis. Jak będzie mróz na pewno trafi do domu na noc. A tak na marginesie znajomi też mają ON-ka 4 miesięcznego, od razu jak go zabrali czyli jak miał 10 tyg. trafił do kojca, na noc, na dzień od 8-16, spacer 2x dziennie - są bardzo zaskoczeni ,że ja się tak "pieszcze ze swoim". Nie oceniam tutaj,choć zdanie swoje mam, ale daje przykład ze ludzie naprawdę mają rożne podejścia i nie wszyscy mają psy w jeszcze pytanie choć może dziwne, czy dawać psu tylko suchą karmę czy może lepiej np. jeden posiłek ciepły domowy ( mięsko+ryz+warzywa) z racji właśnie tego kojca, psina potrzebuje chyba więcej energii żeby się ogrzać . A może to tylko moje wymysły, sama już nie wiem, nie śpię pól nocy sprawdzam czy nie piszczy , więc może wymyślam Modyfikuj wiadomość « Ostatnia zmiana: o 13:02 wysłana przez monikach » Zapisane Większość znawców uważa, że lepiej nie mieszać jedzenia i jeśli dajemy suchą karmę to tego się trzymajmy. Oczywiście jeśli chodzi o nagrody na treningu to polecam jednak mięso Wiem, że ludzie do budy dają słomę, a nie kocyki, które nabierają wilgoci. Zapisane Raczej nie powinno się mieszać suchego z innym rodzajem. Lepiej już troszkę więcej suchego dać. Zapisane czyli chciałam dobrze i bym namieszała dziękuję za podpowiedzi Zapisane Zapisane Wszystko co napisałaś to super, jednak jak dla mnie to on jest za mały. Jest jeszcze jedno rozwiązanie (może mąż się zgodzi:)))) aby przy kojcu zrobić mu jakiś mały wybieg kawałek trawki. Zawsze to inaczej niż zamknięcie w klatce. Naprawdę to jeszcze maleństwo. Mój zaczął nocować na podwórku jak skończył 5 miesięcy, ale zawsze miał wejście do domu jak tylko stał na tarasie. Do budy koniecznie słoma lub siano, kocyki tylko do zabawy. Proponowałabym Ci tylko suchą lub Dietę Barf. Zapisane ok, psina śpi w budzie spokojnie, ja chyba mniej ale cóż. Wczoraj zabrał swój kocyk do budy,wiec będę go zabierać jak będzie muszę skombinować Czy takiemu 3,5 m dawać preparaty na stawy lub olej do karmy i jaki jeśli tak?Wiem,ze to pytanie do weta ale nasz jakiś taki raczej "na sztukę" myk myk i następny... « Ostatnia zmiana: o 11:54 wysłana przez monikach » Zapisane ja swoim podawałam tabletki caniviton protect do roku. pół tabletki jest na 15 kg wagi psa i jak moje miały po 15 kg to im zaczęłam dawać. a co do oleju to ja sporadycznie dawałam olej lniany łyżkę stołową. Zapisane A tak na marginesie znajomi też mają ON-ka 4 miesięcznego, od razu jak go zabrali czyli jak miał 10 tyg. trafił do kojca, na noc, na dzień od 8-16, spacer 2x dziennie - są bardzo zaskoczeni ,że ja się tak "pieszcze ze swoim". Nie oceniam tutaj,choć zdanie swoje mam, ale daje przykład ze ludzie naprawdę mają rożne podejścia i nie wszyscy mają psy w są ludzie, którzy trzymają psy od szczeniaka non stop w kojcu, wypuszczając raz dziennie, "żeby się wybiegał". na spacery? a po co, w końcu ma taaaakie podwórko. są też tacy, co trzymają psy na metrowych łańcuchach i nigdy ich nie wypuszczają. są ludzie, trzymający psy w małych klatkach, we własnych odchodach i rozmnażających je co cieczkę... to nie kwestia podejścia do psa tylko braku wiedzy i braku chęci uzupełnienia tej wiedzy, "bo to tylko pies". żaden problem tak naprawdę dowiedzieć się jakie emocje odczuwa pies, jak reaguje wilcze szczenię zostawione samo, bez opieki, bez wsparcia stada i przerzucić to na to, jak "super" czuje się psie szczenię zostawione samo w kojcu czy na podwórku. żaden problem poczytać o historii rasy, jaką bierze się do domu i wyciągnąć wnioski jakiego to mamy psa i jakich warunków potrzebuje. i wtedy nie ma się podejścia, nie ma się zdania czy czegoś tam jeszcze tylko pozostają suche fakty. ja np. nie miałabym problemu z wzięciem kaukaza na podwórko. wiedziałabym, ze to psy niezależnie, samodzielne, nie mające problemu z samotnością, o sierści odpowiedniej do naszego klimatu. ale szczeniak tak czy tak przezimowałby w domu, bo raz, ze jest jeszcze psim dzieckiem, a dwa, ze sierść szczeniaka to nie sierść dorosłego psa i o ile w stadzie nie będzie problemu to już jako samotny osobnik mógłby marznąć. a na wiosnę, dni dłuższe, cieplejsze, coraz więcej czasu przebywałby na podwórku i naturalnie by przyszło jego mieszkanie na podwórku. ONka (a więc psa stworzonego do współpracy z człowiekiem, potrzebującego człowieka jak tlenu, totalnie oddanego swojemu człowiekowi, nielubiącego samotności) w życiu bym nie skazała na samotność na podwórku. owszem, mógłby być zwierzątkiem podwórkowym, ale tylko wtedy, kiedy np. prowadziłabym gospodarstwo rolne i cały dzień, przez cały rok spędzałabym na tym podwórku razem z psem, zajmując się czy to innymi zwierzętami (mając psa do pomocy) czy grzebaniem w ziemi. a na noc mógłby zostawać sam (chociaż i tak by nie zostawał sam, bo miałabym w takim układzie minimum dwa psy), tak jak teraz zostaje sam na czas mojej pracy. ale w przeciwnym razie? spędzając z nim jedynie 3 godziny z 21 godzin doby? toż to męczenie takiego psa...a męża zapytaj co będzie z psem w listopadzie/grudniu 2017, jeśli przed nim jeszcze lipiec/sierpień 2017, a w nim temperatury rzędu 30 stopni C. bo skoro ta zima i jej spędzenie w domu ma sprawić, że do końca życia psu będzie na podwórku zimno to pewnie jakiś pomysł na przetrzymania lata i jego temperatur ma... noi podrzuć mu hasło do wygooglania "lnienie", niech poczyta i wyciągnie wnioski. a tabletki na stawy jak najbardziej podawaj. poszukaj czegoś, co ma w składzie glukozaminę, chondroitynę, MSM, witaminę C. możesz jeszcze mieć kwas hialuronowy, kwasy omega 3 i 6. Zapisane Z tymi tabletkami to się nie zgodzę. Jeżeli pies jest zdrowy to nie ma sensu podawać mu takich suplementów. Rozmawiałam kiedyś ze znanym warszawskim ortopedą z SGGW na temat podawania takich supli na stawy i dowiedziałam, że to nie ma najmniejszego sensu, one w niczym nie pomogą, a już na pewno nie uchronią przed dysplazją. Wystarczy dobrze zbilansowana dieta. Co innego jeżeli pies kuleje i jest chory. Do tego glukozamina i chondroityna nie są przyswajalne polecam polecam lekturę wystarczy podawać MSM pluc vit C, L-karnitynę ale wtedy kiedy trzeba. Zapisane co wet to co innego ja czytałam o tym, ze to l-karnityna się nie wchłania;) zbilansowana dieta to podstawa, wiadomo i bez tego żadne suple nie pomogą. a co do całej reszty to cóż, trzeba sporo poczytać, z różnymi ludźmi pogadać i samemu wyciągnąć wnioski, bo np. jest cała masa materiałów o tym, ze trzeba zapobiegać i jak pies kuleje to już jest za późno. ale kłócić się nie chcę, bo nie dam sobie za to ręki uciąć Zapisane Drukuj Strony: 1 [2] 3 4 5 Do góry Sybla EkspertPosty:182Rejestracja:10 lut 2017, 15:13 Lokalizacja:Ostrołęka Imię psa:DonDon Re: Szczeniak sam w domu Dziś mieliśmy rewolucje jelitową, więc nie udało mi się wyjśćna dłużej, za to trenowaliśmy zamykanie różnych drzwi od pomieszczeń i zostawanie po różnych stronach. Staram się nie robić z tego jakiejś wielkiej sprawy, ot, idę do pokoju, zamykam drzwi, chwilę coś tam porobię i wracam, czasami pochwalę za grzeczne zachowanie. Dawałam też młodemu gryzak i zamykałam w innym pomieszczeniu, wydawał się nie być specjalnie przejęty jak było coś do ciamlania, on generalnie kocha jedzonko Sybla EkspertPosty:182Rejestracja:10 lut 2017, 15:13 Lokalizacja:Ostrołęka Imię psa:DonDon Re: Szczeniak sam w domu Post autor: Sybla » 06 kwie 2017, 16:48 Dzis wybyłam do koleżanki 2 klatki dalej na 2 godziny, pies przetrwał, dom przetrwał, sądząc po wyglądzie kuchni wylizana została zawartość piłki a potem spał. I nie nasikał Ala od Jazza EkspertPosty:314Rejestracja:08 lut 2017, 13:23 Imię psa:Jazz i Cliff Re: Szczeniak sam w domu Post autor: Ala od Jazza » 11 kwie 2017, 19:41 Super! Ja Cliffa, jak był malutki nagrywałam kamerką z laptopa Widziałam dokładnie co i ile robił art. sponsorowany Data publikacji: r. Numer wydania: 10/2021 Fot. iStock Pierwsze rozłąki ze szczenięciem i pozostawienie go samego w domu wiążą się z stresem dla właścicieli. Jednak pamiętajmy, że przede wszystkim jest to nowa sytuacja dla szczenięcia, które nie jest przyzwyczajone do nowej sytuacji. Szczenięta pierwsze tygodnie spędzają przy matce lub w towarzystwie swojego rodzeństwa i jako zwierzęta stadne są przyzwyczajone do życia w grupie. Wobec tego ważne jest, aby oswajać psa z kilkugodzinną samotnością w ciągu dnia. Najlepszym sposobem będą stopniowe rozłąki oraz przerwy w interakcji z człowiekiem. Pierwszy krok, jednocześnie najważniejszy, to pozwolić psu spędzić chwilę w ciągu dnia samemu, bez dotyku i głaskania. Dzięki temu szczenię zacznie bawić się samodzielnie i nauczy się zajmować sobą, nie tracąc poczucia bezpieczeństwa i spokoju. Następnie, do kroku pierwszego, należy wprowadzić kilkuminutowe rozłąki w otoczeniu, które zna, tj. w mieszkaniu, na przykład wychodząc do pokoju obok. W ten sposób pokazujemy zwierzęciu, że właściciel zawsze wraca. Egzaminem, który sprawdzi nasze małe lekcje izolacji i samodzielności, będzie pierwsze wyjście z domu. Ważne jest, aby przed każdym wyjściem zachowywać spokój, nie okazywać skrajnych emocji oraz zachować rutynę podczas przygotowywania się do wyjścia z domu. Co ważne, przed wyjściem warto upewnić się, że pies ma wszystko, czego potrzebuje, tj. pełna miska z karmą i wodą, legowisko, gryzaki i zabawki. Pamiętajmy, że zabawki oraz gryzaki muszą być stale zmieniane, aby zapewnić psu różnorodność i zapobiec potencjalnej nudzie. fot. archiwum firmy W tej sytuacji doskonale sprawdzą się specjalistyczne batony dla szczeniąt Canine Junior Bar. Kilka istotnych czynności, które zapewnią bezpieczeństwo pupilowi podczas twoich nieobecności w domu: Ogranicz dostęp do kabli, podłączonych urządzeń do kontaktów – dla szczeniąt jest to idealna zachęta do zabawy oraz podgryzania, która jest niebezpieczna i może zagrażać zdrowiu, a nawet życiu pierwszej rozłąki rozłóż Maty treningowe APL. Dzięki temu szczenię, w razie potrzeby, będzie mogło załatwić swoje potrzeby w wyznaczonym miejscu. W ten sposób ograniczymy kolejną dawkę stresu przed brakiem możliwości wyjścia na dostęp do środków chemicznych oraz toalety – jest to realne i bardzo duże zagrożenie dla naszego pozostawiaj żywności domowników na widoku – szczenię odbierze to jako zachętę do zdobycia jedzenia, skutkiem czego może być uszkodzenie mebli lub zrobienie sobie dostęp do kwiatów i roślin – psy mają zwyczaj gryzienia łodyg oraz liści. Niektóre rośliny zawierają substancje trujące, które mogą zagrażać życiu naszego zwierzęcia. Jak zostawić szczenię samo w domu? Jak to zrobić poprawnie? Pierwsze wyjście z domu powinno trwać maksymalnie 5 minut, aby sprawdzić reakcje i zachowanie stój pod drzwiami, ponieważ pies wyczuje właściciela i będzie zdezorientowany oraz wracaj do domu, gdy tylko usłyszysz piszczenie, szczekanie, wycie. Pies instynktownie będzie oczekiwał powrotu właściciela przy każdym wydobytym podczas nieobecności wystąpią niepożądane zachowania, skracaj ten czas, przy jednoczesnym zwiększaniu częstotliwości krótkich wyjść z domu o różnych porach dnia. W ten sposób uczymy psa, że właściciel zawsze żeby nie pozostawiać szczenięcia samego dłużej niż 3-4 godziny. Wynika to z krótszego czasu snu, potrzeb fizjologicznych i większego zapotrzebowania na aktywność przypadku dorosłych psów, przy odpowiedniej nauce, czas samotnego pozostania w domu powinien wynosić od 7-8 godzin, lecz nie więcej niż 10 godzin. Zbyt długi czas samotności, bez możliwości wyjścia, może wywołać u psa lęk oraz agresję. Najczęstsze błędy, które popełniają właściciele szczeniąt Pozostawianie szczenięcia, bez wcześniejszego przygotowania, na kilka godzin w domu. Może to wywołać lęk separacyjny, którego skutkiem będzie szczekanie, wycie, wyładowywanie emocji na przedmiotach w domu lub agresja wobec z domu bez zapewnienia odpowiedniej dawki aktywności. Zabierz psa na spacer lub pobaw się z nim w domu. Czas zabawy oraz wyjścia powinien być porównywalny z czasem naszej długie i emocjonalne pożegnania. Nie rób z wyjścia wielkiego wydarzenia, nie przeciągaj czasu ubierania kurtki i butów. Po powrocie do domu również zachowaj granice, dzięki temu pies wyczuje, że właściciel zawsze wraca i jest to codzienna Nie doprowadzaj do nudy w samotności. Idealnym sposobem będą różnego rodzaju zabawki węchowe, kości dla szczeniąt, które zajmą psa oraz pobudzą jego instynkty. Szczenię zatraci się w zabawie, dzięki temu zapomni, że jest samo w radia i TV przed wyjściem. Jeżeli w Twoim domu na co dzień gra muzyka, nie wyłączaj przed wyjściem radia czy telewizora. Dzięki temu pies nie odróżni zmiany, dźwięk zapewni mu dużą dawkę spokoju oraz poczucie gwarancji powrotu właścicieli do domu. Jeżeli decydujemy się na psa, przede wszystkim musimy odpowiedź sobie na pytanie, czy jesteśmy w stanie poświęcić mu tyle czasu i zaangażowania przez całe jego życie, aby zapewnić mu dobrostan i radość. Pamiętajmy, że pies okazując ogromną dawkę miłości i zaufania, w zamian oczekuje opieki i poczucia bezpieczeństwa. Aleksandra WalasiakJunior Product ManagerAPL Sp. z Wątek: Szczeniak sam w domu (Przeczytany 1680 razy) MisiON Jestem właścicielką 2-miesięcznego szczeniaczka owczarka niemieckiego - od środy. Przyznaję, że miałam duże wątpliwości ( i chyba mam je do dziasiaj) czy przyjąć tego pieska, między innymi z tego powodu, że pracuję 8 godzin dziennie - i co wtedy ze szczeniaczkiem. Wczoraj udało się nam zapewnić mu opiekę przez cały dzień, ale od dzisiaj będzie z tym problem. Czy w ogóle 2 miesięczne "maleństwo" można zostawić same w domu (na ok. 4 godziny). Pomóżcie proszę. Bo już drugą nockę mam nie przespaną, bo martwię się o tego szkraba, a za nic nie chcę mu zrobić krzywdy. Zapisane stahura Ja swojego zostawiałem w domu jak był mały, nie na 4h tylko na 6-8 i jakoś nic mu się nie stało. Na początku piszczał i skamlał ale się przyzwyczaił po jakimś czasie. Zrobiłem mu zagrodę w garażu, wstawiłem miskę z wodą, trochę karmy, pare zabawek do gryzienia i jakoś znosił tę rozłąkę. Ważne aby po powrocie zrekompensować psu samotność wspólną zabawą. Należy pamiętać, że to pies a nie człowiek i sam sobie krzywdy nie zrobi Zapisane MisiON Dzięki. Odpowiedź trochę podniosła mnie na duchu i może przestanę się tak stresować. Mój piesek też z pewnością będzie czasami zostawał sam na 8 godzin. Teraz na szczęście udaje nam się jakoś zorganizować czas, ale niestety nie zawsze będzie to możliwe. No i jest jeszcze inny problem - mieszkam w bloku i trochę obawiam się reakcji sąsiadów na skomlenia szczeniaka. Ale może będzie dobrze. Pozamykam drzwi do pokoi (poza kuchnią, bo tam ma wodę) dostanie zabawki, ale nie wiem. co z karmą, bo podobno z jednej pies nie powinien się przyzwyczajać do sytuacji, że ma zawsze jedzenie w misce, no ale z drugiej trudno zostawić go na 8 godzin bez jedzenia. Zapisane MisiON, czy przeczytałaś cokolwiek o psach, ich wychowaniu i o samych ONach przed wzięciem pod swój dach psiego dziecka?Pozwolę sobie zaprosić do lektury BLOGA Zofii, który autorka prowadziła od pierwszych chwil szczeniaka w swoim domu, opisała jak budowała swoje relacje z sunią, jak wychowywała, jak uczyła życia w ludzkim świecie. Naprawdę warto poświęcić trochę czasu na przeczytanie i przyswojenie by odpowiednio poprowadzić do zostawania w domu. Jeżeli pies ma zostawać w domu po 8h, trzeba go tego uczyć od samego początku. Nie ma nic gorszego, od brania sobie "macierzyńskiego", bycia z szczeniakiem miesiąc, dwa miesiące bez przerwy po czym nagle bez zapowiedzi urlop się kończy, człowiek idzie do pracy a pies zostaje SAM w domu. Zawsze ktoś był, teraz nagle jest sam. Od dziś uczcie małego zostawać. Stopniowo, nie od razu 8 godzin (z tego co napisałaś wnioskuję, że obecnie macie taką możliwość). Jak nauczyć psiaka od pierwszych chwil zostawania w domu jest napisane właśnie w w/w blogu Zapisane MisiON Dziękuję bardzo. Blog już przeglądałam, ale jeszcze niezbyt dokładnie, więc postaram się do tego przyłożyć. Co do przygotowania się do zamieszkania z psiakiem, to niestety nie miałam na to czasu, ponieważ szczeniaczkiem zostałam "uszczęsliwiona", dlatego teraz przeżywam stres (razem z moim psiakiem) i dlatego mam tyle pytań - pewnie będzie ich więcej. Szukam też różnych informacji na temat owczarków i mam nadzieję, że sobie poradzimy. Jeszcze raz dziekuję. Zasiadam do bloga. Zapisane Ja powiem tak. Moja sunia była na godzinkę zawsze sama w chodziła bo miała wszystkie drzwi zdarzała się kupka czy siusiu ale powinnaś nauczyć ja robienia tego na do miski z wodą zawsze miała tylko kup jej miskę taka aby nie potrącając łapą mogła wylać bo będziesz mieć mini powódź w domku. Zapewnij jej zabawki no i może jakieś szmatki? Moja bardzo lubiła gryźć szmatki szczególnie węzły na psiak potem pójdzie masz balkon nie zostawiaj go otwartego cobyś uniknęła np można otworzyć okno. Drzwi od wc zamknij ( nie zamykaj go nigdy w tym miejscu(jak to robią niektórzy opiekunowie)A na wszystkie pytania znajdziesz tu odpowiedzi wystarczy skorzystać z opcji w wychowaniu psa no i koniecznie załóż jego watek co by się pochwalić. Zapisane MisiON Dziękuję za radę. Chociaż niestety godzinka. to nie to samo co 8 godzin. Z gazetką jeszcze nam nie wychodzi. Może robię coś nie tak i dlatego tak się dzieje, a może to jeszcze wymaga trochę czasu (mam nadzieję, że już niezbyt dużo). Zapisane Powoli, nauczy się Dobrze będzie, jeśli zamkniesz drzwi do tych pomieszczeń, do których psiak nie ma wchodzić (i niszczyć). Koniecznie zabezpiecz kable, taki maluch przebywając sam w domu w końcu się nimi zainteresuje. Psiak zostaje sam na ok. 4 godz - to nie jest strasznie długo, nic mu się nie stanie. I dość szybko powinien zacząć wytrzymywać te 4 godz bez załatwiania się w domu. Zapisane Toro ['] Wegas ['] Ollik MisiON Kablami już się zainteresował, ale póki co udaje mi się trzymać go z daleka od tej "atrakcji". A te 4 godziny to tylko teraz, akurat mam taką możliwość, więc z niej korzystam - żeby psiak się przyzwyczaił. Niestety z czasem bęzie musiał zostawać na ok 8 godzin, ale mam nadzieję, że i to przetrwamy. Dzięki za wsparcie. Bedzie nam jeszcze nie raz potrzebne Zapisane Malkin - dlaczego psa nie można zostawić samego w łazience? Moja Azja właśnie tam zostaje, gdy jestem w pracy. Ma swój kojec, zabawki i miche z woda. Według mnie jest ok, ale może czegoś nie wiem, nie zauważyłam? Zaniepokoiłes mnie Zapisane miloszz8 Zapisane MisiON Zabawki i gryzaki ma, ale pomysł z radiem jest całkiem niezły - muszę go wypóbować. A zniszczenia ...... no cóż wpisałam je już w ryzyko posiadania szczeniaka. Remont i wymianę dywanów przełożyłam na następny rok . Dzięki. Zapisane miloszz8 Mała rada jesli chcesz młodego trzymac w kuchni to meble kuchenne zabezpiecz tzn sa srodki odstraszajace w sklepach zoologicznych zeby nie gryzł. U mnie łotr załatwił nowy kredens Zapisane

szczeniak sam w domu forum