Domnie ciągle nic nie przychodzi, ale postanowiłem opisać dwa bardzo cenne dla mnie autografy które zdobyłem. Pierwszy jest od Reprezentanta Czech w piłce nożnej i bramkarza Chelsea London, Petra Cecha. Jest on dla mnie jednym z najlepszych bramkarzy świata. Autograf zdobyłem pisząc prośbę na maila Reprezentacji Czech. 10 Paul Pierce, niski skrzydłowy, Boston Celtics . Autor: Unknown o 19:42:00. Wyślij pocztą e-mail Wrzuć na bloga Udostępnij w usłudze Twitter Udostępnij w usłudze Facebook Udostępnij w serwisie Pinterest. Brak komentarzy: Jak wiemy jednym z bohaterów udanego mundialu Belgów, jest bramkarz Thibauth Courtois. Od dawana spekulowano, że ma on potencjał zostać jednym z najlepszych bramkarzy świata. Jak się okazało - został. Potwierdził to już kiedy grał w Athletico Madryt. Zapraszamwas do obejrzenia Niesamowitych Interwencji Wojtka Szczęsnego. Zobaczysz tutaj oczywiście obroniony karny Messiego z Meczu z Argentyna i z Arabia S Dziś prezentuje kolejny autograf, a mianowicie od Bartosza Jedrzejaka. Jest on prezenterem pogody oraz dziennikarzem na stacji TVN. Prezentuje pogodę często w najróżniejszych miejscach w Polsce, a czasem i po za jej granicami. Dziśchciałbym zaprezentować kolejne autografy, które dostałem od jednego z najlepszych bramkarzy świata - Dino Zoffa. O Zoffie pisałem w moim poprzednim poście --->Klik. Autografy te zdobyłem pisząc prośbę na adres prywatny piłkarza. Dwa poniższe autografy przeznaczam na wymianę: Do konkursu Biotop Aquarium Design Contest 2020 zgłoszono 110 akwariów. W nagraniu zobaczycie 10 najwyżej ocenionych przez grono sędziowskie zbiorników. Aż t wRGK. Strzelający gola za golem Lewandowski? Dominujący w lidze francuskiej Mbappe? Czarujący dryblingiem Vinicius, a może jego bardziej doświadczony kolega z zespołu – Benzema? Sezon 2021/22 w europejskim futbolu klubowym wkrótce oficjalnie dobiegnie końca, ale już teraz jak najbardziej można się pokusić o wskazanie najlepszego piłkarza mijającej właśnie kampanii. Wytypowaliśmy dziesięciu zawodników, którzy w ostatnich miesiącach zrobili na nas największe wrażenie występami w pięciu topowych ligach Starego Kontynentu, a także w europejskich pucharach. Zapraszamy zatem do lektury i dyskusji. Swoją drogą, nawet blisko załapania się do naszego TOP10 nie byli Leo Messi oraz Cristiano Ronaldo. Kończy się pewna treści 10. Mike Maignan 9. Joao Cancelo 8. Trent Alexander-Arnold 7. Christopher Nkunku 6. Vinicius Junior 5. Robert Lewandowski 4. Mohamed Salah 3. Kevin De Bruyne 2. Kylian Mbappe 1. Karim Benzema10. MIKE MAIGNANklub: AC Milanbilans: 38 meczów (4532 minuty) – 32 stracone gole – 18 czystych kontZaczynamy zestawienie od pierwszego i ostatniego przedstawiciela Serie trochę nieoczywisty, ale naszym zdaniem w pełni zasłużony – jeżeli AC Milan dziś nie pęknie i zakończy ligowe zmagania na najwyższym stopniu podium, będzie to w dużej mierze zasługą znakomitej postawy Mike’a Maignana. Golkiper Rossonerich w meczach ligowych zachował aż szesnaście czystych kont, co daje mu czwartą pozycję wśród bramkarzy z pięciu topowych lig Starego Kontynentu. Jeśli zaś chodzi o skuteczność interwencji (80,6%), Maignan jest już najlepszy w Europie. Zresztą Francuz na niemal równie wysokim poziomie bronił również w poprzednim sezonie, gdy sięgał po sensacyjne mistrzostwo kraju w barwach Lille. Wydaje się, że nie ma tutaj przypadku. Po prostu z Maignanem między słupkami można mierzyć naprawdę wysoko. Aż szkoda, że jesienią 26-letni bramkarz nabawił się kontuzji. Pod jego nieobecność Milan zachował czyste konto tylko dwa razy w dziewięciu WYSTĘPCóż, trzeba wspomnieć wspaniałe parady Maignana ze zwycięskich derbów z Interem.LICZBA, KTÓRA ROBI WRAŻENIEWedług współczynnika spodziewanych goli, Maignan obronił w Serie A aż o siedem strzałów więcej, niż w teorii JOAO CANCELOklub: Manchester Citybilans: 51 meczów (4532 minuty) – 3 gole – 10 asystUjmijmy to tak – Juventus nie zrobił najlepszego interesu, rezygnując z Joao Cancelo na rzecz wyrósł na postać fundamentalną dla Manchesteru City. W teorii Pep Guardiola ustawia go oczywiście na prawej bądź lewej stronie bloku obronnego, ale w praktyce Cancelo często wciela się w rolę środkowego pomocnika i ma kluczowe znaczenie dla konstruowania (czy raczej: napędzania) ataków pozycyjnych przez „Obywateli”. W sumie w sezonie ligowym 2021/22 zanotował on aż 3607 kontaktów z piłką – najwięcej spośród przedstawicieli topowych europejskich lig. Nie mówimy jednak o klepaniu futbolówki dla samego klepania. Cancelo bryluje też, jeśli chodzi o piłkarzy najskuteczniej przenoszących ciężar gry pod pole karne przeciwnika. W ujęciu statystycznym deklasuje pod tym względem większość skrzydłowych czy ofensywnych WYSTĘPBramkostrzelność nie jest głównym atutem Cancelo, ale co gość przyfanzolił w grudniowym starciu z Newcastle United…LICZBA, KTÓRA ROBI WRAŻENIEJoao Cancelo w meczach ligowych aż 2752 razy był adresatem podania od jednego z partnerów. Żadnego zawodnika w Premier League futbolówka nie szuka aż tak często. 96% zagrań skierowanych do Portugalczyka zostało przezeń skutecznie TRENT ALEXANDER-ARNOLDklub: Liverpool FCbilans: 45 meczów (4054 minuty) – 2 gole – 19 asystsukcesy: Puchar Anglii, Puchar Ligi Angielskiej, finał Ligi MistrzówTrent Alexander-Arnold od dawna bywa nazywany rozgrywającym ukrytym na pozycji bocznego obrońcy i sezon 2021/22 w całej rozciągłości potwierdza tę popularną opinię. Angielski zawodnik należy bowiem do najlepszych asystentów europejskiego futbolu. W defensywie zdarzają mu się słabsze momenty, jasne, ale jego wpływ na ogólną postawę Liverpoolu w ataku jest tak znaczący, że trudno było wyobrazić sobie bez niego nasze TOP10. Zresztą Alexander-Arnold choćby w zwycięskim finale Pucharu Anglii dowiódł, że jeśli trzeba, to także i w destrukcji potrafi zaprezentować absolutnie elitarny WYSTĘPW listopadzie Liverpool rozbił Arsenal aż 4:0. Trent zanotował wówczas dwie świetne asysty.LICZBA, KTÓRA ROBI WRAŻENIEAlexander-Arnold w Premier League ma na koncie aż 1085 kontaktów z piłką w „ofensywnej” tercji boiska. Tylko o siedem mniej od Mo CHRISTOPHER NKUNKUklub: RB Lipskbilans: 52 mecze (4271 minut) – 35 goli – 20 asystsukcesy: Puchar Niemiec RB Lipsk ma za sobą nie do końca udany sezon. Wprawdzie udało się go spuentować triumfem w Pucharze Niemiec, ale już w Lidze Europy ekipa spod szyldu Red Bulla poległa w półfinale, a w Bundeslidze z wielkim trudem wyszarpała sobie miejsce w TOP4. A byłoby z tą drużyną naprawdę niezwykle krucho, gdyby nie fenomenalna dyspozycja Christophera Nkunku, nie bez kozery wybranego zresztą oficjalnie najlepszym piłkarzem niemieckiej ekstraklasy w sezonie 2021/22. Francuz błyszczał pod każdym względem – bramkostrzelnością, kreatywnością, swobodą dryblingu, dynamiką. I to nie tylko na krajowym podwórku. Zupełnie nas nie zdziwi, jeżeli Nkunku wkrótce zmieni barwy klubowe i wyląduje w zespole o jeszcze większych ambicjach od Lipska. Zapracował sobie na WYSTĘPW takim stylu Nkunku rozprawił się w kwietniu z Borussią Dortmund.LICZBA, KTÓRA ROBI WRAŻENIEFrancuza niezwykle trudno zatrzymać w przepisowy sposób. W sezonie ligowym 2021/22 aż trzynastokrotnie sfaulowano go w takim miejscu boiska, że wykonawca stałego fragmentu gry mógł sobie pozwolić na bezpośrednie uderzenie na VINICIUS JUNIORklub: Real Madrytbilans: 51 meczów (4184 minuty) – 21 goli – 20 asystsukcesy: mistrzostwo Hiszpanii, Superpuchar Hiszpanii, finał Ligi MistrzówNajlepszy, najbardziej niebezpieczny dla oponentów drybler na świecie? Bardzo możliwe, na pewno ścisła czołówka futbolowych magików. Vinicius Junior z piłką przy nodze stał się niemalże nieuchwytny. Oczywiście wciąż można mieć do niego pretensje o to, że nie zawsze podejmuje na boisku najlepsze możliwe decyzje. Dalej można mu zarzucać nie najwyższą skuteczność w sytuacjach podbramkowych. Ale zakrawa to już trochę o czepialstwo. Brazylijczyk wspaniale bowiem rozkwitł u boku Karima Benzemy i stał się motorem napędowym ofensywy Realu Madryt. Jeśli chodzi o zawodników najczęściej przedostających się z futbolówką do trzeciej tercji boiska, Vinicius plasuje się na drugim miejscu w Europie. Należy też do graczy podejmujących najwięcej prób to przecież niespełna 22-latek. Aż strach pomyśleć, jak wysoko zawieszony ma WYSTĘPNiech będzie styczniowy „Klasyk” z golem Viniciusa na 1:0.LICZBA, KTÓRA ROBI WRAŻENIEBrazylijczyk w spotkaniach ligowych aż 101 razy przedarł się z piłką w pole karne ROBERT LEWANDOWSKIklub: Bayern Monachiumbilans: 46 meczów (4006 minut) – 50 goli – 7 asystsukcesy: mistrzostwo Niemiec, Superpuchar NiemiecRobert Lewandowski pozostaje niedoścignionym łowcą goli. Osiągnięcie pułapu 50 trafień w sezonie mówi samo za siebie. Ale czy Polaka nadal możemy określać mianem najlepszego piłkarza, czy nawet najlepszego napastnika globu? W tej chwili – nie. Bayern Monachium za kadencji Juliana Nagelsmanna gra szalenie ofensywny futbol, lecz mimo wszystko drużyna nie prezentuje się równie imponująco, co w szczytowym okresie kadencji Hansiego Flicka. I widać to choćby po postawie „Lewego”, który – owszem – regularnie pakował futbolówkę do sieci, ale jednocześnie często bywał jak gdyby poza grą, trochę wyobcowany. Nie do końca wykorzystany. Znajduje to swoje odzwierciedlenie w statystykach. W meczach ligowych Polak zanotował w sumie 719 kontaktów z piłką w trzeciej („ofensywnej”) tercji boiska. Dla porównania, Karim Benzema ma takich kontaktów więcej o przeszło 250, a Kylian Mbappe o blisko tego dochodzi wielkie rozczarowanie, jakim była porażka Bayernu Monachium w dwumeczu z Villarrealem. Tak czy owak, niesamowita skuteczność „Lewego” niezmiennie musi mu gwarantować miejsce w ścisłej czołówce tego rodzaju rankingów. Choć trochę się już przyzwyczailiśmy do umieszczania go na ich WYSTĘPPrzewrotka w starciu z Dynamem Kijów zasługuje na wzmiankę.LICZBA, KTÓRA ROBI WRAŻENIEW sezonie ligowym 2021/22 Lewandowski oddał aż 157 strzałów, z czego 49% w światło bramki. Nie ma w Europie drugiego równie aktywnego, a zarazem precyzyjnego goleadora jak kapitan reprezentacji MOHAMED SALAHklub: Liverpool FCbilans: 49 meczów (3892 minuty) – 30 goli – 16 asystsukcesy: Puchar Anglii, Puchar Ligi Angielskiej, finał Ligi MistrzówMo Salah miał w tym sezonie taki czas – zresztą całkiem długi, trwających ładnych kilka tygodni – gdy wydawało się prawie pewne, że w niedalekiej przyszłości trzeba go będzie traktować jako głównego faworyta do zgarnięcia Złotej Piłki. Dzisiaj już raczej nie ma tego tematu – Egipcjanin w rundzie wiosennej trafia do siatki znacznie rzadziej niż jesienią, generalnie po Nowym Roku trochę spuścił z tonu. Wciąż jednak należy go wymieniać w gronie zdecydowanie najjaśniejszych postaci sezonu 2021/22. Dość powiedzieć, że na ten moment Salah zajmuje najwyższą pozycję zarówno w klasyfikacji strzelców, jak i asystentów Premier League. A do tego święci z Liverpoolem triumfy w rozgrywkach pucharowych – zgarnął już Puchar Ligi Angielskiej, Puchar Anglii, a w zasięgu pozostaje Liga WYSTĘPJest z czego wybierać. Stawiamy na hat-trick w ligowym klasyku z Manchesterem United.LICZBA, KTÓRA ROBI WRAŻENIEW meczach ligowych Salah zanotował aż 323 kontakty z piłką w polu karnym przeciwnika. Na tym polu lepszy od niego jest jedynie Kylian KEVIN DE BRUYNEklub: Manchester Citybilans: 44 mecze (3248 minut) – 19 goli – 13 asystNie jest łatwo wskazać konkretnego lidera Manchesteru City. To drużyna tak świetnie funkcjonująca jako całość, że Pep Guardiola może z dużą swobodą wymieniać poszczególne elementy swojej ofensywnej układanki, a maszyna i tak pracuje na najwyższych obrotach. Mimo wszystko, jedna postać wybija się ponad pozostałe. I jest to rzecz jasna Kevin De Bruyne. Belg zapewne byłby bardzo poważnym kandydatem do zgarnięcia w tym roku Złotej Piłki, gdyby „Obywatele” uporali się z Realem Madryt w półfinale Ligi Mistrzów. Ostatecznie jego drużyna poległa, co sprawia, że znacznie większe szanse na zwycięstwo w plebiscycie ma Karim Benzema, ale akurat do De Bruyne trudno mieć pretensje o niepowodzenie City w Champions League. On swoje w tych rozgrywkach zrobił, zresztą również na tle „Królewskich” prezentował się świetnie. Tak jak z Kotorowskim, o odpadnięcie winilibyśmy go zatem WYSTĘPPewnie cztery bramki przeciwko Wolverhampton byłby najbardziej oczywistym wyborem, ale postawimy jednak na popis Belga w derbach Manchesteru.LICZBA, KTÓRA ROBI WRAŻENIEKevin De Bruyne według współczynnika spodziewanych goli zdobył w Premier League aż dziewięć „nadprogramowych” bramek. Belg jest pod tym względem zdecydowanie najlepszym zawodnikiem w pięciu najsilniejszych ligach Starego KYLIAN MBAPPEklub: Paris Saint-Germainbilans: 46 meczów (3912 minut) – 39 goli – 26 asystsukcesy: mistrzostwo FrancjiNie oszukujmy się – saga transferowa związana z niedoszłymi przenosinami Kyliana Mbappe do Realu Madryt narobiła w ostatnich miesiącach takiego medialnego zamieszania, że trochę przysłoniła boiskowe popisy Francuza. Tymczasem gwiazdor Paris Saint-Germain w naprawdę wielkim stylu poprowadził swój zespół do odzyskania mistrzostwa Francji, przerastając oponentów w Ligue 1 o dwie, albo i trzy klasy. Mbappe na krajowym podwórku wypracowywał średnio 1,1 akcji bramkowej na 90 minut gry, był pod tym względem zdecydowanie najlepszym zawodnikiem w Europie. Jeszcze przed startem rozgrywek wiele się mówiło o wspaniałym ofensywnym trio paryskiej ekipy, lecz w praktyce wyszło tak, że Neymar oraz Leo Messi znaleźli się głęboko w cieniu młodszego mu oczywiście ta nieszczęsna Liga Mistrzów i porażka PSG w 1/8 finału. Trzeba jednak pamiętać, że akurat Mbappe nie zawiódł – strzelił Realowi Madryt dwa gole i był najlepszym piłkarzem dwumeczu aż do momentu strzeleckiej eksplozji tego gracza, który znalazł się na szczycie naszego WYSTĘPNajpierw ogłosił przedłużenie umowy z PSG, a potem władował hat-tricka, żeby uczcić swoją decyzję. Cały Mbappe. I jeszcze to jego zamiłowanie do omijania bramkarzy przed dobiciem futbolówki do pustaka. Pamiętacie młodego „Il Fenomeno”?LICZBA, KTÓRA ROBI WRAŻENIEAż dziewięć ligowych bramek Kylian Mbappe wypracował sobie dryblingiem. Oczywiście pod tym względem francuski napastnik jest bezkonkurencyjny w Europie, mimo że wcale nie drybluje on najczęściej wśród przedstawicieli pięciu topowych KARIM BENZEMAklub: Real Madrytbilans: 45 meczów (3829 minut) – 44 gole – 15 asystsukcesy: mistrzostwo Hiszpanii, Superpuchar Hiszpanii, finał Ligi MistrzówWybór mógł być tylko Benzema nie tylko powiódł Real Madryt do względnie gładkiego triumfu w hiszpańskiej ekstraklasie, ale przede wszystkim wyższość nad całą resztą futbolowego świata regularnie potwierdzał w fazie pucharowej Ligi Mistrzów. Czyli w meczach najważniejszych, najtrudniejszych, najbardziej prestiżowych, rozbudzających największe emocje. Pamiętny hat-trick w rewanżowej konfrontacji z Paris Saint-Germain, cztery trafienia w dwumeczu z Chelsea, trzy gole wbite Manchesterowi City… Cała ta zwariowana podróż „Królewskich” do finału Champions League udała się wyłącznie dlatego, że Benzema doskonale sprawdza się jako lider drużyny. Sprawia, że otaczający go partnerzy rosną, nie stara się zdominować gry ofensywnej Realu, ale jednocześnie dostarcza fenomenalne liczby i nie pęka w momentach kryzysu. W tej chwili to właśnie on zasługuje na tytuł najlepszego napastnika i piłkarza świata. Bez dwóch WYSTĘPNiech będzie wspomniany hat-trick z PSG.LICZBA, KTÓRA ROBI WRAŻENIEBenzema zapisał na swoim koncie aż 15 goli w Lidze Mistrzów, mimo że jego współczynnik spodziewanych goli w tych rozgrywkach wynosi ledwie 8, PIŁKARZE SEZONU 2021/22 – KOGO ZABRAKŁO?Jak to zwykle z tego typu zestawieniami bywa, aż roi się od wielkich nieobecnych. Przede wszystkim długo można wyliczać zawodników Manchesteru City i Liverpoolu, którzy też mocno zapracowali na wyróżnienie, lecz zabrakło dla nich miejsca w dziesiątce. Sadio Mane, Alisson, Luis Diaz, Virgil van Dijk, Thiago Alcantara, Rodri, Phil Foden, Bernardo Silva, Ederson, Riyad Mahrez… Lista jest naprawdę pokaźna. Do tego dodajmy jeszcze na przykład Heung-min Sona z Tottenhamu. Kolejnych bohaterów mistrzowskiego sezonu Realu Madryt – Thibaut Courtois oraz Lukę Modricia… I tak dalej, i tak dalej, i tak kogo wy najbardziej cenicie za występy w sezonie 2021/22? CZYTAJ WIĘCEJ O EUROPEJSKIM FUTBOLU:Ludzie cierpią, a FIFA odwraca oczy. Nie po raz pierwszyNajciekawsze końcówki sezonu w Premier League [RANKING]FC Barcelona złożyła pierwszą ofertę za Lewandowskiegofot. To nasza igolowa, świecka tradycja. Jak co roku oddajemy w ręce naszych Czytelników serię rankingów, którymi honorujemy najlepszych, naszym zdaniem, piłkarzy na świecie w 2019 roku. Na początek bramkarze. Kto według nas najbardziej zasłużył na wyróżnienie? Zanim przejdziemy do listy topowych golkiperów świata, wyjaśnimy, w jaki sposób powstał nasz ranking. Otóż każdy z redaktorów iGola miał prawo wystawić swoją dziesiątkę zawodników na danej pozycji zgodnie z „eurowizyjną” punktacją. I tak za pierwsze miejsce każdy przyznawał 25 pkt, za drugie 18, za trzecie 15, czwarte 12, piąte 10, szóste 8, siódme 6, ósme 4, dziewiąte 2 i dziesiąte 1. Zdajemy sobie sprawę, że nie jest to system idealny – lepszego jednak nie wymyśliliśmy. Bardzo blisko załapania się do czołowej dziesiątki golkiperów byli: Gianluigi Donnarumma i Kasper Schemichel, którym zabrakło naprawdę niewiele. Kto ich wyprzedził? Oto najlepsi bramkarze świata 2019 roku według iGola. 10. Keylor Navas (33 lata, Kostaryka, Real Madryt/Paris Saint Germain, 46 punktów od redakcji) Najpierw miesiące w Madrycie, w czasie których Kostarykanin z całą pewnością mógł czuć się nie gorszym od niemogącego złapać dobrej dyspozycji Thibaulta Courtois, potem transfer do Paryża i pewne miejsce między słupkami PSG. Lata mijają, a Navas w dalszym ciągu potrafi wzbić się na wyżyny. Refleksu zazdrościć mu mogą i dekadę młodsi bramkarze. Co dalej? Celem trzykrotnego zdobywcy UEFA Champions League w barwach Realu Madryt jest oczywiście kolejne trofeum w tych rozgrywkach. Gdyby mu się to udało, w przyszłym roku zapewne wróci na wyższe miejsca naszego zestawienia. 9. Kepa Arrizabalaga (25 lat, Hiszpania, Chelsea FC, 58 punktów od redakcji) Czy Hiszpan zawsze gwarantuje „The Blues” pewność między słupkami? Niekoniecznie, zdarzają mu się mecze, w których nie należy do najsilniejszych punktów ekipy Franka Lamparda. Czy oznacza to, że nie zasłużył na 9. miejsce w naszym rankingu? Tutaj również odpowiedź będzie przecząca – pozycja jest jak najbardziej zasłużona, choćby z powodu świetnej dyspozycji w Lidze Europy, której poprzednią edycję wygrał wraz z kolegami. Kepa to wciąż relatywnie młody golkiper, zapewne londyńskiej bramki strzegł będzie jeszcze przez długie lata. W tym roku Arrizabalaga zaczął też więcej bronić w kadrze narodowej – spośród swoich wszystkich 10 występów, aż siedem miało miejsce w minionych dwunastu miesiącach. Przy dobrych wiatrach przyszły rok może należeć do niego. 8. Samir Handanović (35 lat, Słowenia, Inter Mediolan, 119 punktów od redakcji) Populacja Słowenii nie jest większa od żyjącej na terenie aglomeracji Warszawy, a ma dwa nazwiska w naszym rankingu. I oba raczej bezdyskusyjne. Choć Samir Handanović od kilku lat skupia się wyłącznie na karierze klubowej (co jest raczej zrozumiałe, biorąc pod uwagę, kto stoi między słupkami reprezentacji), nie znaczy to, że jego dyspozycja fizyczna spadła. Słoweniec nadal jest bowiem jednym z najlepszych speców od obrony rzutów karnych, co zawdzięcza niebywałemu refleksowi i świetnej zdolności przewidywania zamiarów strzelców. Nerazzurri mają miedzy słupkami specjalistę światowej klasy, który zaliczył kolejny świetny rok i został wybrany najlepszym bramkarzem poprzedniego sezonu w Serie A. Niech gra do pięćdziesiątki. 7. Hugo Lloris (33 lata, Francja, Tottenham, 132 punkty od redakcji) Zwycięzca rankingu za rok 2018 zanotował wyraźny spadek. Nie może to dziwić – po pierwsze nie zdobył w tym roku żadnego trofeum (choć oczywiście był blisko w przypadku Champions League), po drugie jego dyspozycja nie zawsze była aż tak wysoka. Na dodatek rok kończy urazem, który wykluczył go z gry na początku października. Niezależnie od wszystkich „ale”, Hugo Lloris nadal jest golkiperem klasy światowej. Bez kilku jego kluczowych interwencji ekipa „Kogutów” mogłaby tylko pomarzyć o tak udanej kampanii w Lidze Mistrzów, jak to miało miejsce w pierwszej części roku. Jego pozycja w kadrze narodowej nadal jest również nie do podważenia – nie zanosi się na to, by kto inny wyprowadzał „Trójkolorowych” na mecze najbliższych mistrzostw kontynentu. 6. Andre Onana (23 lata, Kamerun, Ajax Amsterdam, 133 punkty od redakcji) Wielkie pozytywne zaskoczenie mijających miesięcy. Bramkarz z Afryki znany był już wcześniej ze znakomitego refleksu i ogólnego talentu do gry między słupkami, miewał jednak problemy z ustabilizowaniem formy. Dziś to „kocur” jakich mało, człowiek, który rewelacji poprzedniej edycji Ligi Mistrzów wybronił niejeden mecz. Mistrz Holandii 2019 cieszył się uznaniem głosujących w pierwszej edycji Trofeum Lwa Jaszyna, dla najlepszego bramkarza grającego w Europie – zajął w nim 7. miejsce. Naszym zdaniem było jeszcze lepiej. Szóste miejsce na dobry początek. Co dalej z Kameruńczykiem? Pewnie lada chwila będzie musiał decydować – czy lepiej myśleć o zostaniu legendą w Amsterdamie, czy celować w jeden z najlepszych klubów w topowych ligach. Wydaje się, że już spokojnie dałby sobie radę. 5. Ederson (26 lat, Brazylia, Manchester City, 257 punktów od redakcji) Człowiek, który gra nogami lepiej, niż niejeden zawodowy piłkarz z pola. Nie oznacza to jednak, że jest jednym z tych golkiperów, którzy nie mogą pochwalić się żadnym innym atutem. Ederson to bramkarz, którego bez wątpienia Pep Guardiola nie zamieniłby na nikogo innego. W Anglii wygrał w tym roku właściwie wszystko co się dało, półka trofeów przygotowana wyłącznie na europejskie puchary nadal jednak świeci pustkami. Z kadrą zwyciężył w Copa America, ale nie rozegrał nawet minuty – Canarinhos mają dwóch doskonałych piłkołapów, drugi będzie znacznie wyżej w naszym zestawieniu. Wyróżnienia indywidualne? Bramkarz roku według piłkarzy Premier League, trzeci najlepszy golkiper świata według FIFA i czwarty według FIFPro. Na pewno nie może mieć do siebie pretensji za ten rok. 4. Wojciech Szczęsny (29 lat, Polska, Juventus FC, 279 punktów od redakcji) Za Polakiem fantastyczne miesiące. Wojciech Szczęsny to w tej chwili bez wątpienia najlepszy fachowiec od bronienia w całej Serie A. W kadrze bywało różnie, zdaniem Jerzego Brzęczka więcej pewności między słupkami dawał bowiem Łukasz Fabiański. Po jego kontuzji bluzę z numerem 1 założył jednak bramkarz Juventusu i wydaje się, że w takiej formie raczej już jej nie odda. W klubie też jest nie do wygryzienia – daje bowiem znacznie większą pewność niż legendarny, aczkolwiek ustępujący już ze sceny Gianluigi Buffon. Życzymy mu szczerze, by za rok znalazł się jeszcze wyżej – najlepiej poprzez sukces z kadrą w nadchodzących mistrzostwach Europy. 3. Jan Oblak (26 lat, Słowenia, Atletico Madryt, 350 punktów od redakcji) W głowie się nie mieści, że facet w tak młodym wieku ma już tyle sukcesów i tytułów indywidualnych na tak trudnej i specyficznej pozycji. Co doszło w roku 2019? Kolejne Trofeo Zamora dla najmniej straconych bramek w La Liga, wyróżnienie dla najlepszego golkipera tejże ligi, był też piąty w klasyfikacji najlepszych bramkarzy świata według FIFPro. Naszym zdaniem był jeszcze lepszy – Słoweniec przegrał tylko z dwoma innymi wybitnymi specjalistami. Ciekawostka: Jan Oblak to jedyny bramkarz na świecie, który zdaniem portalu Transfermarkt jest wart co najmniej 100 milionów euro. Wydaje się, że Atletico nie puściłoby go nawet za dwa razy tyle. 2. Marc-Andre ter Stegen (27 lat, Niemcy, FC Barcelona, 521 punktów od redakcji) Ile razy ter Stegen ratował Barcelonę od kompromitacji w tym trudnym dla nich roku? Trudno zliczyć. Wiadomo, że obok Lionela Messiego jest tym piłkarzem, na którym można polegać absolutnie zawsze. Nigdy nie schodzi poniżej bardzo wysokiego poziomu, nie zawala bramek. Ze względu na połączenie świetnej gry nogami, szybkości, przewidywania zamiarów rywali i naturalnego refleksu, 27-letni Niemiec jest wzorem idealnego bramkarza. Obok niego można postawić właściwie tylko jednego specjalistę, który minimalnie wygrał nasz ranking. Golkiper Barcelony podobnie został oceniony też przez FIFĘ i FIFPro – obie organizacje uznały go za numer dwa na świecie. 1. Alisson (27 lat, Brazylia, Liverpool FC, 537 punktów od redakcji) Pomyśleć, że kiedyś siedział na ławie w Romie i oglądał popisy Wojciecha Szczęsnego… Dziś Alisson Becker to niekwestionowany król wszelkiego rodzaju rankingów i zestawień. Zwycięzca Ligi Mistrzów i Copa America w 2019 roku musiał z pewnością dokupić gablotę na kolejne wyróżnienia. Zdobywca Złotej Rękawicy Premier League i Copa America, laureat pierwszej w historii Nagrody im. Lwa Jaszyna, najlepszy bramkarz świata według IFFHS. Siódmy piłkarz świata w plebiscycie Złotej Piłki (miejsce wyżej od naszego Roberta Lewandowskiego). Najlepszy golkiper UEFA Champions League. Czy ktoś ma wątpliwości co do jego klasy? Mało prawdopodobne. Jutro na łamach iGola ukaże się ranking najlepszych prawych obrońców na świecie w 2019 r. Alisson Becker Andre Onana Ederson Hugo Lloris Jan Oblak Kepa Arrizabalaga Keylor Navas Marc-André Ter Stegen Ranking ranking bramkarzy Rankingi iGola Samir Handanović Wojciech Szczęsny Magazyn „FourFourTwo” opublikował listę dziesięciu najlepszych bramkarzy globu. Brytyjskie czasopismo każdego roku przygotowuje różnego rodzaju zestawienia przedstawiające zawodników występujących na różnego typu pozycjach na boiskach. W ostatnich dniach na ich stronie pojawiły się nazwiska dziesięciu najlepszych bramkarzy na świecie. W ich opinii bezkonkurencyjnym numerem jeden w tej kategorii jest Jan Oblak z Atlético Madryt.„73,1% obronionych strzałów czyni go drugim najbardziej niezawodnym bramkarzem w tym sezonie LaLigi tuż za Aitorem Fernandezem z Levante. Jego 100. czyste konto w Atlético Madryt miało miejsce w 178. występie. Cztery razy z rzędu zdobywał w LaLidze trofeum Zamory. Czy potrzebujemy iść dalej? Oblak jest obecnie najlepszym bramkarzem na świecie - i może nim pozostać przez długi czas” - czytamy w uzasadnieniu na stronie „FourFourTwo”.Tuż za Słoweńcem zostali uplasowani Alisson z Liverpoolu oraz Marc-André ter Stegen z trójka wymienionych piłkarzy przyczyniła się w znaczącym stopniu do posiadania największej liczby przedstawicieli pod względem narodowościowym w prezentowanym niżej zestawieniu, ponieważ poza nimi zostali docenieni też ich rodacy - Samir Handanović z Interu Mediolan, Manuel Neuer z Bayernu Monachium i Ederson z Manchesteru gronie wyróżnionych bramkarzy zabrakło Wojciecha Szczęsnego, który zdaniem brytyjskiego czasopisma jest w tym roku słabszym golkiperem od między innymi wspomnianego Handanovicia, którego wyprzedza w różnego rodzaju zestawieniach na poziomie Serie A czy Pétera Gulácsigo z Lipska. 10 najlepszych bramkarzy wg „FourFourTwo” 1. Jan Oblak (Atlético Madryt/Słowenia)2. Alisson (Liverpool/Brazylia)3. Marc-André ter Stegen (FC Barcelona/Niemcy)4. Thibaut Courtois (Real Madryt/Belgia)5. Keylor Navas (PSG/Kostaryka)6. Péter Gulácsi (RB Lipsk/Węgry)7. Samir Handanović (Inter Mediolan/Słowenia)8. Manuel Neuer (Bayern Monachium/Niemcy)9. Ederson (Manchester City/Brazylia)10. David De Gea (Manchester United/Hiszpania) Nie tylko piłkarze, którzy seryjnie strzelają bramki zapisują się w pamięci kibiców i zostają idolami młodych adeptów futbolu. Wielu z nas, w młodości chciało być przecież jak Iker Casillas, Oliver Kahn czy Edwin van der Sar. Starsze pokolenie z rozrzewnieniem wspomina Ricardo Zamorę czy Lwa Jaszyna. Kogo wymienilibyśmy teraz, gdyby postawić pytanie: Kto jest obecnie najlepszym bramkarzem na świecie? Kandydatury Punktem wyjścia do tych rozważań powinny być nominacje „France Football” do trofeum Jaszyna. Po raz pierwszy przyznano tę nagrodę w 2019 roku Alissonowi – bramkarzowi Liverpoolu. Rok później, z powodu pandemii, zrezygnowano z przeprowadzenia plebiscytu. W roku 2021 nominowani są: Włoch Gianluigi Donnarumma (Paris Saint-Germain) 2. Brazylijczyk Ederson (Manchester City) 3. Duńczyk Kasper Schmeichel (Leicester City) 4. Senegalczyk Edouard Mendy (Chelsea Londyn) 5. Belg Thibaut Courtois (Real Madryt) 6. Kostarykanin Keylor Navas (Paris Saint-Germain) 7. Argentyńczyk Emiliano Martinez (Aston Villa) 8. Niemiec Manuel Neuer (Bayern Monachium) 9. Słoweniec Jan Oblak (Atletico Madryt) 10. Słoweniec Samir Handanović (Inter Mediolan) Jak widać, wśród nich nie ma żadnego z reprezentantów Polski. Wojciech Szczęsny nie ma za sobą najlepszych 12 miesięcy, natomiast inni nasi golkeeperzy nie byli nawet w orbicie zainteresowania tych, którzy wybierali czołową „10”. W zestawieniu najlepszych zabrakło też miejsca dla wspomnianego Alissona i drugiego w 2019 roku Marca-André ter Stegena. Najlepszy bramkarz świata – kto zasługuje na to miano? Poziom wśród najlepszych golkeeperów globu jest niezwykle wyrównany. Przynajmniej 5-6 bramkarzy może to miano dzierżyć i uargumentowanie takiego stanu rzeczy nie jest szczególnie trudne. Edouard Mendy Dla fanów angielskiej piłki, regularnie oglądających Premier League, numerem jeden może być senegalski bramkarz Chelsea Londyn – Edouard Mendy. 29-latek pozyskany z Rennes był kilka lat temu bliski nawet zakończenia piłkarskiej kariery, ale w tym momencie bez cienia wątpliwości może być wymiany jednym tchem wśród najlepszych, a w lidze angielskiej bije kolejne rekordy w liczbie czystych kont. Za jego największe atuty uznaje się grę na przedpolu i umiejętność dyrygowania defensywą. Wciąż nie mieści się w głowie, że na jego talencie poznano się tak późno. Silna reprezentacja Premier League Świetną markę na Wyspach ma Kasper Schemichel, reprezentant Danii i syn legendarnego bramkarza Manchesteru United – Petera. Zawodnik „Lisów” praktycznie nie popełnia błędów, a jego pozycja w Leicester jest absolutnie niepodważalna. Ma już 35 lat i to dla niego jedna z ostatnich okazji, aby sięgnąć po indywidualne wyróżnienie. Kapitalne umiejętności ma również Ederson, który pod okiem Pepa Guardioli w Manchesterze City, już od kilku lat uznawany jest za jednego z najlepszych w swoim fachu. Brazylijczyka cechuje nie tylko doskonały refleks i gra na linii, ale i wyborna gra nogami. To jeden z powodów, dla których znajduje szczególne uznanie w oczach hiszpańskiego managera. Dla niektórych kandydatura Emiliano Martineza może być wyróżnieniem nieco na wyrost. Fakty są jednak takie, że po odejściu z Arsenalu po blisko 10 latach (głównie spędzonych na wypożyczeniach), Argentyńczyk teraz ma swoje pięć minut. Nie tylko stał się jednym z najlepszych bramkarzy w Anglii, ale był też niezwykle ważnym ogniwem w reprezentacji „Albiceleste” podczas wygranego w 2021 Copa America. Paryski ból głowy Obsada pozycji między słupkami jest w PSG nieprawdopodobnie silna. Zarówno Gianluigi Donnarumma jak i Keylor Navas mają podstawy ku temu, aby mówić o sobie: Najlepszy bramkarz świata. Wciąż bardzo młody Włoch, ma za sobą znakomite pół roku w Milanie i jeszcze lepsze Euro 2020, podczas którego był jednym z architektów sukcesu Italii. O miejsce w bramce Paryżan musi walczyć z Keylorem Navasem. Kostarykanin został niejako zmuszony do odejścia z Madrytu, aby zrobić miejsce Thibaut Courtois. Piłkarskie realia pokazały jednak, że doświadczonego bramkarza, wciąż stać na grę na najwyższym światowym poziomie. Niesamowity „dynamit w nogach” jaki wciąż posiada, robi gigantyczne wrażenie. Thibaut Courtois O wspomnianym Courtois na pewno nie można mówić, że w barwach „Królewskich” nie spełnia pokładanych w nim nadziei. Mierzący 2 metry 29-letni Belg, dobrze korzysta ze swoich warunków fizycznych. W jego grze trudno się dopatrzyć słabszych punktów, a jednym z silniejszych jest umiejętność utrzymania koncentracji. Bramkarz Realu jest często oceniany przez pryzmat jednej lub dwóch interwencji, które ma okazję wykonać podczas meczu (ze względu na dobrą grę defensywy „Królewskich”). Zazwyczaj spisuje się bez zarzutu, a od czasu do czasu zdarza mu się zachwycić robinsonadą, dzięki której trzy punkty zostają przy Realu. Jan Oblak Na Półwyspie Iberyjskim nie brakuje jednak fachowców wysokiej klasy. Od wielu lat, najwyższe umiejętności w bramce Atletico Madryt prezentuje Jan Oblak. Słoweniec, który stał się następcą Courtois w ekipie Diego Simeone, zdaniem wielu przerósł swojego poprzednika. Prócz kapitalnego refleksu, w ostatnim roku niejednokrotnie udowadniał, że jest jednym z najlepszych specjalistów w dziedzinie obrony rzutów karnych (3 obronione jedenastki w La Liga). Diego Simeone ceni go również za pewność siebie, którą potrafi zarażać swoich kolegów w linii defensywnej. Samir Handanović Co ciekawe, w dziesiątce bramkarzy nominowanych do tytułu „najlepszy bramkarz na świecie” znalazło się miejsce nawet dla dwóch Słoweńców. Samir Handanović od lat jest topowym bramkarzem w Serie A, a z jego olbrzymiego doświadczenia i wielkich umiejętności korzysta Inter Mediolan. O ile Oblaka można nazwać specjalistą od obrony rzutów karnych, o tyle Handanović z tego elementu gry uczynił istną maestrię. 37-latek w całej karierze zatrzymał aż 42 uderzenia z 11 metra w oficjalnych spotkaniach! W sezonie 2020/2021 bronił rzuty karne takich asów jak Cristiano Ronaldo czy Zlatan Ibrahimović. Manuel Neuer Manuel Neuer najlepszy bramkarz świata – tego typu hasła podnoszone są nie tylko przez niemieckich kibiców i sympatyków Bayernu Monachium, ale i wielu obiektywnych obserwatorów futbolowych zmagań. Mistrz Świata z reprezentacją Niemiec kojarzony jest głównie z grą daleko poza polem karnym. 35-latek z Gelsenkirchen ma jednak dużo więcej atutów. W roku 2014 stanął nawet na podium plebiscytu Złotej Piłki, a jak wiadomo, zawodnicy defensywni i bramkarze, zajmują w nim wysokie pozycje niezwykle rzadko. Już kilkukrotnie wydawało się, że Bayern będzie zmuszony szukać jego następcy, jednak Neuer regularnie udowadnia, że może dać jakość między słupkami „die Rotten” przez jeszcze dobre kilka lat. Podsumowanie Niniejszy artykuł zdaje się udowadniać tezę, że kandydatów do miana najlepszego bramkarza świata jest naprawdę wielu. Nawet wytypowanie czołowej trójki jest zadaniem karkołomnym,. Cała dziesiątka golkeeperów niemal nie posiada słabych punktów. Można natomiast zaryzykować stwierdzenie, że o ile Gianluigi Donnarumma niekoniecznie już teraz jest najlepszym piłkarzem na swojej pozycji, o tyle z pewnością sięgnie kiedyś po ten tytuł. Jest zdecydowanie najmłodszym bramkarzem z wymienionego grona, dlatego za 4-5 lat, będąc w najlepszym piłkarskim wieku, stanie się głównym pretendentem do tego, aby seryjnie odbierać tę statuetkę. 02 mar TOP 10 najlepszych polskich bramkarzy w historii Posted at 08:00h in Piłka nożna Polscy bramkarze od kilkudziesięciu lat są synonimem jakości i gwarancją świetnych występów między słupkami. Wielu z nich wyczyniało cuda, nie tylko w barwach reprezentacji Polski, ale także broniąc dla swoich klubów. Nic zatem dziwnego, że wybór najlepszego polskiego bramkarza w historii jest niezwykle trudny. Stroje z nadrukiem gratis od 104,99 zł Spośród kilkudziesięciu nazwisk wybitnych polskich golkiperów trudno wybrać najlepszą 10. Wiąże się to z wieloma dylematami i trudnymi wyborami. Bramkarze, którzy zapisali się w historii reprezentacji Polski i są legendami piłkarskimi zagranicznych klubów mają stałe miejsce w annałach polskiego futbolu. Przed wami ranking bramkarzy, którzy w historii polskiej piłki byli najlepsi. Czołowi bramkarze w historii reprezentacji Polski 10. Edward Szymkowiak Był najdłużej występującym bramkarzem w historii reprezentacji Polski, a z orzełkiem na piersi zagrał 53 razy. Bronił naszej bramki w słynnym meczu z ZSRR w 1957, a dzięki wspaniałej postawie po końcowym gwizdku został zniesiony przez znajdujących się w euforii kibiców. Reprezentował Polskę na Igrzyskach Olimpijskich w Rzymie i Helsinkach. 9. Adam Matysek Choć lata 90′ nie były najlepsze dla polskiej reprezentacji, to Adam Matysek z pewnością może zaliczyć ten czas do udanych. Wówczas był czołowym bramkarzem w Bundeslidze, a jego pozycja w polskiej kadrze była niepodważalna. Był uczestnikiem mundialu w 2002, ale nie wystąpił w żadnym spotkaniu kadry Jerzego Engela. Po karierze sportowej Adam Matysek pozostał w futbolu, pełnił funkcję dyrektora sportowego Śląska Wrocław. 8. Józef Wandzik Odnosił spore sukcesy w piłce klubowej. Czterokrotnie sięgnął po mistrzostwo Polski z Górnikiem Zabrze, a trzykrotnie świętował mistrzostwo Grecji z Panathinaikosem. W reprezentacji status pierwszego bramkarza osiągnął dopiero po 1986 i słynnej “klątwie Bońka”. Nigdy nie dorównał sukcesom swoich wielkich poprzedników w polskiej bramce, ale jako bramkarz drużyn klubowych spisywał się znakomicie. 7. Łukasz Fabiański Był bohaterem EURO 2016, zwłaszcza w meczu ze Szwajcarią. W sobie tylko znany sposób zatrzymał główkę Derdiyoka i fantastyczny strzał Rodrigueza z rzutu wolnego, a dzięki jego postawie Polska awansowała do ćwierćfinału. W rzutach karnych z Portugalią nie udało mu się obronić żadnej jedenastki, ale Mistrzostwa Europy z pewnością wspomina nad wyraz dobrze. W kadrze narodowej występuje od 2006 roku, choć tak naprawdę nigdy nie miał statusu bramkarza numer jeden. Przed Mistrzostwami Europy 2012 znajdował się w doskonałej dyspozycji, jednak tuż przed turniejem doznał urazu, który wykluczył go z reprezentacji. Gdyby nie Wojciech Szczęsny bez dwóch zdań byłby bramkarzem numer jeden reprezentacji Polski na długie, długie lata. Jego rywalizacja z bramkarzem Juventusu od lat jest przedmiotem sporu całego środowiska piłkarskiego. Dwaj polscy bramkarze raz po raz wymieniają się miejscem w bramce reprezentacji Polski i konia z rzędem temu, kto byłby w stanie rozstrzygnąć ten spór na korzyść któregoś z nich. Łukasz Fabiański to uznany bramkarz na Wyspach Brytyjskich. Po zdobyciu mistrzostwa Polski w barwach Legii Warszawa przeniósł się do Arsenalu. Niestety, jego kariera w londyńskim klubie nie przebiegała najlepiej. Kilka prostych błędów przyniosło mu niechlubny przydomek – Flappyhandski. W 2014 roku przeniósł się do Swansea i był to strzał w dziesiątkę. W barwach walijskiej wystąpił 149 razy, stając się jednym z najlepszych bramkarzy Premier League. Obecnie broni barw West Hamu United, gdzie ma niepodważalną pozycję bramkarza numer jeden. Jest jednym z czołowych bramkarzy Premier League i z pewnością ważną postacią wśród polskich bramkarzy XXI wieku. 6. Hubert Kostka Złoty medalista olimpijski z Monachium i wielokrotny mistrz Polski w barwach Górnika Zabrze. Zaliczył 32 występy w kadrze narodowej i wielokrotnie zachwycał swoimi paradami. Jeden z najlepszych polskich bramkarzy w historii, który po karierze sportowej został trenerem i pracował z reprezentacją Polski. 5. Artur Boruc Gdy reprezentacji Polski szło źle, mogła liczyć na Artura Boruca. Polscy bramkarze młodego pokolenia niejednokrotnie stawiali Króla Artura za wzór do naśladowania. Bramkarz spędzał sen z powiek napastników w Polsce, Szkocji, Anglii czy Włoszech. Dzięki charyzmie, ale także ogromnym umiejętnościom Boruc zyskał status bramkarza legendarnego. W reprezentacji Polski Boruc zagrał 65 razy. Reprezentował nasz kraj na mundialu 2006 i EURO 2008. Bramkarz był wówczas bez wątpienia najjaśniejszą postacią kadry prowadzonej kolejno przez Pawła Janasa i Leo Benhakeera. Skazą na jego reprezentacyjnej karierze są nieudane eliminacje do mundialu 2010 roku i fatalny błąd w meczu z Irlandią Północną, gdy nie trafił w piłkę zagrywaną przez Michała Żewłakowa i walnie przyczynił się do porażki polskiego zespołu. W barwach Celticu Glasgow elektryzował całą piłkarską Szkocję. Grał w Lidze Mistrzów i mierzył się z najlepszymi napastnikami globu często stanowiąc dla nich zaporę nie do przejścia. Jego słynny “pajacyk”, czyli charakterystyczne sposób bronienia sytuacji jeden na jeden z atakującym był wielokrotnie kopiowany. Bramkarz kontynuował swoją karierę we włoskiej Fiorentinie, a w latach 2012-2020 występował w Premier League – najpierw w barwach Southampton, a później Bournemouth. Artur Boruc to bez wątpienia czołowy polski bramkarz ostatnich lat. Dla wielu jest postacią ikoniczną, a jego piłkarska charyzma elektryzuje nie tylko młodych piłkarzy, ale także kibiców, którzy skoczyli by za nim w ogień. 4. Wojciech Szczęsny Gdyby Wojciech Szczęsny lepiej prezentował się na ważnych dla reprezentacji Polski turniejach, z pewnością miałby status najlepszego golkipera w historii Polski. Niestety, duże imprezy nie są domeną bramkarza wychowanego w Warszawie. EURO 2012 – czerwona kartka w meczu z Grecją. EURO 2016 – kontuzja w starciu z Irlandią Północną Mundial 2020 – błąd i kontuzja w meczu z Senegalem Wojciecha Szczęsnego na wielkich imprezach prześladuje pech, który w połączeniu z błędnymi decyzjami stanowi mieszankę iście wybuchową. W 2012 roku był pierwszym wyborem Franciszka Smudy. Wydawało się, że młody, butny bramkarz wybuduje mur w polskiej bramce. Niestety, Szczęsny zawiódł oczekiwania na całej linii i już w pierwszym meczu z Grecją obejrzał czerwoną kartkę. Cztery lata później również był pewniakiem u selekcjonera reprezentacji Polski Adama Nawałki. Tym razem na jego drodze stanął pech – kontuzja, której doznał w meczu otwarcia z Irlandią Północną, wyeliminowała go z reszty turnieju, a w jego miejsce wskoczył Fabiański. Od tego czasu bramkarze rywalizują praktycznie non-stop. Mistrzostw Świata 2020 Szczęsny również nie może zaliczyć do udanych. Kuriozalna bramka na 0:2 z Senegalem z pewnością obciąża jego konto, a jakby tego było bramkarz dodał wówczas urazu. Nie ulega jednak wątpliwości, że bramkarz Juventusu to dziś ścisła światowa czołówka. Polskiego bramkarza charakteryzuje duży spokój i opanowanie. Szczęsny zerwał już z wizerunkiem pyskatego młodzieńca, teraz jest wyważony i daje drużynie tak potrzebną stabilizację. Wśród polskich bramkarzy aktualnie występujących na najwyższym szczeblu próżno szukać kogoś lepszego. Wojciech Szczęsny to godny następca Buffona w barwach Juventusu i pewny punkt polskiej reprezentacji. 3. Jerzy Dudek Gdy w latach 90 debiutował w polskiej ekstraklasie mało kto myślał, że ma przed sobą bramkarza, który zagra w Liverpoolu i Realu Madryt. Wątły, ale za to niezwykle gibki i obdarzony wspaniałym refleksem. Jerzy Dudek rozpoczynał karierę Concordii Knurów w 1996 roku został piłkarzem holenderskiego Feyenoordu. W barwach holenderskiej ekipy zagrał 139 razy i zdobył mistrzostwo Holandii. Następnym przystankiem w karierze Dudka był Liverpool. W barwach The Reds sięgnął po Ligę Mistrzów po szalonym finale w Stambule w 2005 roku. Gdy po pierwszej połowie Liverpool przegrywał z Milanem 0:3 cała Polska szydziła z Dudka, choć ten przy żadnej z bramek nie miał nic do powiedzenia. W drugiej połowie podopieczni Beniteza wyrównali, a Dudek został bohaterem dogrywki i rzutów karnych. Jego słynny taniec – dudek dance – zastopował Andrija Szewczenkę, a cała Polska cieszyła się i skakała z radości razem z polskim bramkarzem. Po latach spędzonych na Anfield Road przeniósł się do słynnego Realu Madryt i został pierwszym Polakiem, który reprezentował barwy Los Blancos. Choć nie podbił Półwyspu Iberyjskiego i był jedynie zmiennikiem Casillasa, to w drużynie Realu był postacią bardzo ważną. Świadczy o tym chociażby szpaler, który ekipa Królewskich zorganizowała dla niego, gdy kończył swoją bogatą karierę klubową. W reprezentacji Polski największe sukcesy święcił pod wodzą Jerzego Engela. Był podstawowym bramkarzem w eliminacjach do mundialu w Korei i Japonii. Niestety, samego turnieju nie może zaliczyć do udanych, gdyż w dwóch meczach przeciwko Korei Południowej i Portugalii wpuścił aż sześć bramek. Jego dalsza kariera w biało-czerwonych barwach nie należała do udanych, a mimo sukcesów klubowych nie znalazł uznania w oczach Pawła Janasa, który nie widział go wśród bramkarzy na mundial w 2006 roku. Dudek Reprezentacyjną karierę zakończył w 2013 roku meczem z Liechtensteinem. Wybór najlepszego polskiego bramkarza Zdradzimy wam pewien sekret – na placu boju pozostało już tylko dwóch bramkarzy. Są to Józef Młynarczyk i Jan Tomaszewski. Polscy bramkarze, którzy dominowali w latach 70′ i 80′. Obaj w barwach Polski odnosili ogromne sukcesy. Obaj są ikonicznymi postaciami polskiego futbolu. Bez wątpienia są to bramkarze, którzy wybronili niejeden mecz. Ale który zasłużył na pierwsze miejsce i statuetkę z napisem “najlepszy bramkarz”? 2. Jan Tomaszewski Człowiek, który zatrzymał Anglię. Wideo z tego spotkania i obroniony przez Tomaszewskiego rzut karny to jedno z najważniejszych wydarzeń w historii polskiej piłki nożnej. Z reprezentacją Polski sięgnął po srebro Igrzysk Olimpijskich w Montrealu i brązowy medal Mistrzostw Świata w 1974 roku. Polscy bramkarze przez lata wzorowali się na paradach Jana Tomaszewskiego, który był, jest i będzie ikoną polskiego sportu. Polska reprezentacja narodowa przez lata mogła być spokojna o pozycję bramkarza. Tomaszewski swoimi świetnymi występami zaskarbił sobie miłość kibiców i nienawiść rywali. Jest też żywą legendą ŁKS-u Łódź, w którym występował w latach 1972-1978. Bronił także barw Legii Warszawa, Gwardii Warszawa i Śląska Wrocław, a za granicą grał dla Herculesa Alicante i belgijskiego Beerschot VAC. Co ciekawe, nigdy nie był mistrzem Polski i kto właśnie jego nie do końca spełniona kariera klubowa sprawia, że w naszym rankingu musi uznać wyższość rywala. 1. Józef Młynarczyk Dwukrotny mistrz Polski i półfinalista Pucharu Europy z Widzewem Łódź. Mistrz Portugalii, zdobywca Pucharu Mistrzów, Superpucharu UEFA i Pucharu Interkontynentalnego z FC Porto. I wreszcie, III miejsce na mundialu z 1982 roku. Polska mogła i może być dumna z bramkarza takiego jak Józef Młynarczyk. Swoją postawą doprowadzał do furii wielu światowej klasy napastników, a jego postura odstraszała tych, którzy liczyli na łut szczęścia pod jego bramką. Po błyskotliwej karierze sportowej nie odwiesił butów na kołek i został trenerem specjalizującym się w szkoleniu, rzecz jasna golkiperów. Bramkarze, którzy trenowali z Młynarczykiem niejednokrotnie podkreślali jego ogromną wiedzę, doświadczenie i umiejętności, które mimo upływu lat pozostały bez zmian. Do dziś jest czynnym trenerem piłkarskim, a młodzi polscy bramkarze powinni się cieszyć z faktu, iż mogą trenować pod okiem takiego fachowca. Zobacz również: Autorem artykułów na blogu jest polska firma produkująca stroje sportowe pod marką PEHA.

10 najlepszych bramkarzy świata